Meridianowy hokus pokus w Yin jodze

Zawsze lubiłam chodzić pod prąd. Niepopularne opinie to moja specjalność. Mam ich całkiem sporo i dziś podzielę się z Tobą moją szczerą opinią na temat fundamentów Yin jogi, czyli jej związku z tradycyjną medycyną chińską, żywiołami, meridianami i całym tym hokus pokus, jak mawia mój mąż.

Nie pamiętam kto pierwszy powiedział, że mała wiedza to niebezpieczna rzecz, ale trafił w sedno. Można odnieść to do każdej dziedziny. Nikt na pewno nie chciałby się leczyć u niedokształconego lekarza, ani rozliczać się z fikusem przez niekompetentnego księgowego. Dlaczego w takim razie pozwalamy się diagnozować nauczycielom jogi, którzy na wejściu dają nam przepis i antidotum na nasze problemy? Wszystko jedno czy jest to zmieniająca życie dieta, uzdrawiająca medytacja czy, jak w Yin jodze, balansowanie żywiołów i meridianów. Osobiście bardzo mnie denerwuje cały ten meridianowy hokus pokus w Yin jodze i dziś opowiem Ci trochę o tym (nie)ciekawym zjawisku.

Jeśli zdarzyło Ci się pójść na zajęcia Yin jogi, to bardzo prawdopodobne, że sekwencja przygotowana przez nauczyciela bazowała na którymś z meridianów (kanałów energetycznych) z tradycyjnej medycyny chińskiej (TCM). Być może tematem zajęć było pozbywanie się lęku poprzez pracę z meridianem Nerki/żywiołem wody albo uwalnianie złości w powiązaniu z meridanem Wątroby/żywiołem drzewa. Brzmi to mętnie, ezoterycznie i moim zdaniem niepotrzebnie „kradnie show”, tzn. odciąga uwagę od tego co najistotniejsze w Yin jodze – nauki uważności, bycia tutaj i teraz ze swoim ciałem, które nieustannie do nas mówi poprzez pojawiające się odczucia i emocje. To właśnie dlatego Yin joga ma tak terapeutyczne działanie, a nie dlatego, że zbalansuje nam jakiś meridian.

Ale jest jeszcze jeden powód, dla którego jako nauczyciele Yin jogi powinniśmy dać spokój meridianom i wspomniałam już o tym na początku. Po prostu nie mamy wystarczającej wiedzy i kwalifikacji, żeby to robić. Specjalista TCM kształci się wiele lat po to, aby móc leczyć pacjentów. W Tajwanie, gdzie mieszkam, takie konsultacje czy terapie są refundowane przez tutejszy nfz, a kliniki TCM ściśle kontrolowane przez ministerstwo zdrowia. Specjaliści tego rodzaju medycyny potrafią się posługiwać wiedzą nt. meridianów, stosować akupunkturę i dawać zalecenia zdrowotne, ale z pewnością nie może tego robić nauczyciel jogi.

Wiele osób, które uczą Yin jogi nie ma wystarczającego szkolenia w tym nurcie. Na 200-godzinnych kursach nauczycielskich Yin joga ogranicza się zazwyczaj do bardzo okrojonego modułu. W tak krótkim czasie nie da się wiele przekazać, a już na pewno nie da się nauczyć choćby podstaw systemu TCM. Ja sama pomimo odbycia kilku dobrych kursów i ciągłego podnoszenia kwalifikacji nie uważam, aby zdobyta wiedza pozwalała mi sekwencjonować zajęcia w oparciu o meridiany. To zdecydowanie wykracza poza zakres moich kompetencji i nawet nie chcę się próbować za to zabierać. Uważam, że największą wartością, jaką możemy podarować światu jako nauczyciele jogi, jest bezpieczna i inkluzywna przestrzeń, w której praktykujący może doświadczać siebie, poznawać swoje ciało, otwierać na to co czuje. Tylko tyle i aż tyle. Na tym właśnie opiera się joga świadoma traumy, choć to już temat na inny post.

Skąd więc to silne powiązanie Yin jogi z TCM? Bo od tego właśnie zaczęła się Yin joga we współczesnym ujęciu, czyli taka jaką znamy teraz. Dotarła ona na zachód w latach 70. Ci, którzy ją propagowali byli silnie zakorzenieni w medycynie chińskiej: Paulie Zink – taoistyczny mistrz sztuk walki, jego uczeń Paul Grilley czy dr Motoyama – twórca teorii meridianów. Stworzyli oni fundamenty Yin jogi. Nie oznacza to jednak, że musimy trzymać się takiej formuły. Yin joga nic nie straci jeśli pozbawimy ją meridianowej otoczki, a wręcz przeciwnie – dużo na tym zyska. Dla mnie to właśnie jest esencja Yin jogi – łagodna praktyka, w której znajduję bezpieczną przystań dla mojego ciała i emocji.

Jeśli masz ochotę spróbować Yin jogi, to zapraszam Cię na moje zajęcia online.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Minikurs

Zdrowy kręgosłup

W podziękowaniu za zapisanie się do newslettera otrzymasz ode mnie dostęp do bezpłatnego minikursu.

Bądź na bieżąco

O wszystkim dowiesz się na czas z newslettera ode mnie!