Konstruktywny Odpoczynek

Konstruktywny Odpoczynek

Konstruktywny odpoczynek to pozycja o przedziwnej nazwie (ja czasem nazywam ją Trójkątnymi Nogami) i bardzo tajemnicza. Trudno znaleźć o niej informacje w internecie i książkach o Yin jodze. Śpieszę więc z pomocą.

Konstruktywny Odpoczynek to chyba najbardziej niedoceniona pozycja jogiczna. Dla niewtajemniczonych może nawet nie wyglądać jak asana. Przecież to tylko leżenie na plecach z ugiętymi nogami. Niech pozory Was jednak nie mylą. Jest wiele powodów, dla których Konstruktywny Odpoczynek może stać się Waszym ulubionym narzędziem w skrzyneczce technik relaksacyjnych. Zaczniemy od wyjaśnienia naukowego, później podzielę się własnym doświadczeniem.

Nerwy połączone z przywspółczulną gałęzią naszego układu nerwowego (odpowiedzialna za reakcję relaksacyjną) znajdują się w 2 głównych obszarach ciała: w miejscu gdzie łączy się szyja z głową i obszarze kości krzyżowej. Zatem leżenie w Konstruktywnym Odpoczynku stymuluje te obszary poprzez delikatny nacisk podłogi. Umieszczenie złożonego koca pod kością potyliczną (nie pod szyją, ale samą czaszką) przyniesie nawet lepszy efekt. Koc musi być bardzo cienko złożony, aby dawać jedynie delikatne podparcie i amortyzację, a nie być zamiennikiem poduszki.

Podeszwy stóp spoczywające na ziemi podczas Konstruktywnego Odpoczynku to zapewniają nam uziemienie. Poza tym jeden z punktów akupunktury o najmocniejszym działaniu (Nerka 1) znajduje się na spodzie stopy.

Konstruktywny odpoczynek rozluźnia również mięsień lędźwiowy (co różni się od jego rozciągania). Mięsień lędźwiowy to przede wszystkim mięsień współczulnego układu nerwowego (odpowiadającego za reakcję ucieczki/walki i zamrożenia), więc rozluźniony mięsień lędźwiowy równa się rozluźniony Ty.

Efekt totalnej relaksacji podbije jeszcze tonizacja nerwu błędnego, ale o tym opowiem innym razem.

I jeszcze na koniec moje osobiste doświadczenie z Konstruktywnym Odpoczynkiem. Jakiś czas temu przeżyłam tydzień ogromnego lęku, wywołanego przez problemy osobiste. Poziom lęku utrzymywał się na tak wysokim poziomie, że przez te kilka dni byłam wyłączona z normalnego funkcjonowania. Postanowiłam przerabiać moje trudne emocje na macie i doznałam szoku. Okazało się, że jestem w stanie wykonać jedynie 4 pozycje Yin jogi. To była duża niespodzianka, ponieważ praktykuję Yin jogę od lat, jestem nauczycielem specjalizującym się w tym nurcie jogi. Po raz pierwszy doświadczyłam tak mocno emocjonalnej granicy w Yin jodze. Pozycje, które zawsze były łatwo dostępne, nagle znalazły się poza moim zasięgiem. Nawet najmniejsza kompresja klatki piersiowej, jak w pozycji Dziecka, wywoływała uczucie klaustrofobii i zmuszała mnie do wycofania się z pozycji.

Z tych paru pozycji, które wówczas wykonywałam, najskuteczniejszy okazał się Konstruktywny Odpoczynek. Już po paru minutach w pozycji zaczynałam odczuwać lekką senność i wydawałam zabawne chrumknięcie, które często poprzedza u mnie moment zapadania w sen. Był to dla mnie sygnał, że aktywizuje się wreszcie mój przywspółczulny układ nerwowy. Wreszcie mogłam zaznać ukojenia. Jednym słowem Konstruktywny Odpoczynek wymiata.

Wykonanie pozycji wraz z przydatnymi wskazówkami możesz podpatrzeć na moim kanale na YouTube:

Konstruktywny Odpoczynek vel Trójkątne Nogi wykonuje się czasami w połączeniu z pozycją Ryby na kostce do jogi. Możesz obejrzeć wskazówki w poniższym filmie.

Jeśli masz ochotę na łagodną praktykę Yin jogi, zapraszam Cię na moje zajęcia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Minikurs

Zdrowy kręgosłup

W podziękowaniu za zapisanie się do newslettera otrzymasz ode mnie dostęp do bezpłatnego minikursu.

Bądź na bieżąco

O wszystkim dowiesz się na czas z newslettera ode mnie!